Fabrika SOLD OUT! Muchy w Mieście Doznań

Napisał Citizenerased.quicksnake.pl (») 16. 4. 2012 w kategorii Muzyka, czytaj: 1472×
Zaujalo mě : eetgo.cz = eet zdarma a onlinedsc07507.jpg

Piątek trzynastego nie należał do tych pechowych - pecha mieli jedynie ci, którym nie udało się dostać biletu na koncert zespołu Muchy w poznańskiej Fabrice

Koncert rozpoczął się chwilę po dwudziestej a na rozgrzewkę wystąpił Krzysiek Zalewski, który zaprezentował poznańskiej publice własny materiał na zapowiadaną płytę. Został świetnie przyjęty przez publiczność, która żywo reagowała na jego utwory momentami podśpiewując ich fragmenty. Zdecydowanie największe wrażenie robi jedna z nowszych piosenek Zalewskiego - Horyzont (nie jestem pewna czy to właściwy tytuł). Jego wokal na długo zapada w pamięć. Poznań pożegnał Krzyśka gromkimi brawami - mam nadzieję, że po wydaniu płyty Krzyś zacznie regularnie koncertować i nie pominie naszego miasta na swojej trasie.

Na scenie pojawili się Ci, na których czekał cały Poznań - Muchy!
Zabrzmiały pierwsze dźwięki Nie przeszkadzaj mi bo tańczę a Fabrika oszalała! Od pierwszych minut koncertu nie było wytchnienia. Ludzie śpiewali, skakali - kompletny szał!!!

Przez cały koncert można było mieć wrażenie, że pomiędzy zespołem a publicznością następuje nieustanna wymiana energii. Zespół wspomagany w kilku utworach przez Krzyśka Zalewskiego dał z siebie absolutnie wszystko! Muszę przyznać, że szczególnie Przyzwolitość z chórkami Krzysia robi ogromne wrażenie. 
Mimo bardzo energetycznego setu z utworami takimi jak Notoryczni, Przesilenie czy Nie mów, publiczność nie odpuszczała ani na moment.

Złożyło się tak, że w dzień koncertu wypadała piąta rocznica wydania pierwszego singla Much - Miasta Doznań. Wcześniej za pośrednictwem portalu facebook zespół prosił o przyniesienie ze sobą samolotów z papieru - i w tej materii również Poznań nie zawiódł, w trakcie Miasta Doznań w stronę sceny poleciały dziesiątki samolotów z papieru!
Niespodzianką było pojawienie się Piotra Maciejewskiego, który opuścił zespół ponad rok temu. Razem wykonali cudowną Big City Girl.
Na koniec zabrzmiały Rekwizyty. Dobrze jest Was widzieć... w DOMU! - Mówił Wiraszko. Tak, tu jesteście w domu. Obyscie często do niego wracali!

Komentarze

Pokażstandard | od aktywnych | ostatni wpis | wszystko
Nie dodano jeszcze żadnych komentarzy


Nowy komentarz

Temat:
Imię:
Informacja e-mailem. *:
Komentarz:
[*1*] [*2*] [*3*] [*4*] [*5*] [*6*] [*7*] [*8*] [*9*] [*10*] [*11*] [*12*] [*13*] [*14*] [*15*] [*16*] [*17*] [*18*] [*19*] [*20*] [*21*] [*22*] [*23*] [*24*] [*25*] [*26*] [*27*] [*28*] [*29*] [*30*] [*31*] [*32*] [*33*] [*34*] [*35*] [*36*] [*37*] [*38*] [*39*] [*40*] [*41*] [*42*] [*43*] [*44*] [*45*] [*46*] [*47*] [*48*] [*49*] [*50*]   [b] [zdjęcie]
Proszę odpowiedzieć cyfrą: Suma jeden i dziewięć